Przemoc rodzi przemoc. Jak powiedziała Meryl Streep “jeśli ktoś silniejszy używa przemocy wobec słabszych, przegrywamy wszyscy.”

Moja historia nie różni się od Waszych, bo tak jak Wy wspaniałe kobiety jestem ofiarą przemocy. Mam trzy wspaniałe dziewczynki, już nastoletnie, ale droga do szczęścia nie była i nie jest łatwa. Mój małżonek został skazany prawomocnym wyrokiem za przemoc domową. Potem był rozwód z orzeczeniem o jego winie, a także prawomocny wyrok karny za niepłacenie alimentów. Miałam zakładaną niebieską kartę.

A zaczęło się od miłości… Wielkiej! Byłam bardzo młoda i po uszy zakochana. Wciąż wierzę w miłość, gdyż istnieją wspaniali mężczyźni, mój tata był takim właśnie mężczyzną. Miłość trwała, ale pojawiały się pierwsze krzyki, przeprosiny, siniaki, przeprosiny. Zniknął blask z mojej twarzy, otuliła mnie niemoc. Dla mnie były najważniejsze dzieci i powiedziałam dość! Jak stałam, tak odeszłam i wzięłam dzieci.

 

Od 6 lat sama wychowuje dziewczynki i jest nam razem dobrze, jednak tak jak i u Was, nie były to lata świetności dla mnie samej. Naszły mnie serie niepowodzeń, które zapewne znacie i zapewne otarłyście się o nie. Z pracą, bo mam dzieci i nie jestem dyspozycyjna, czyli szukanie nowych możliwości zarobkowych było  częstym wyzwaniem. Z byłym małżonkiem, jak przychodził z celebrytą i przyjaciółmi prawnikami pod moje drzwi nastraszyć mnie i innymi typkami, których ja nie znałam, a mieszkałam sama z trójką małych dzieci. Z ciąganiem po sądach i byciem osądzanym za bycie najgorszą matką, bo uciekłam od oprawcy i powinnam zrobić wszystko, aby dzieci się z oprawcą widywały. Tułaczka po mieszkaniach, szukanie kąta, utrata naszego ukochanego psa, którego szukałam wiele lat i nadal nie przestaję.

Przy tej fali niepowodzeń znalazłam szczęście w nieszczęściu. Pewnego razu zobaczyłam na facebooku psa, łudząco podobnego do mojego zaginionego. Skontaktowałam się z osobą, która zamieściła ogłoszenie, niestety nie był to on. Zaoferowałam pomoc, że jeśli da się sunię odłowić, to może u mnie zostać tak długo jak to będzie potrzebne. Potem pojawili się dwaj bracia – małe szczeniaczki z rowu i tak zupełnie z przypadku zaczęłam prowadzić dom tymczasowy dla bezdomnych psów. Była ich cała masa, po różnych bestialskich przejściach. Uwielbiam zwierzęta. Jestem wielką psiarą. Te zwierzaki po przejściach były jak terapia dla nas. Moje dziewczynki bardzo zaangażowały się w pomoc bezdomniakom. Była to dla nas najwspanialsza terapia. Psy dały nam dużo szczęścia i radości. Dzieci zobaczyły, że mimo niepowodzeń to szczęście czeka, na nie również. Było też wiele wylanych łez po rozstaniu się z pieskami, ale to były łzy szczęścia. Trafiały do nas różne psy. Nigdy nie były agresywne w stosunku do mnie, do dzieci. Wręcz przeciwnie. One chyba wiedziały, one czuły, że zmagamy się z jakimiś problemami. Czasem myślałam, że to one pomagają nam, a nie my im.  Po tych kilku latach utworzyłam inicjatywę „Bądź Aniołem dla Zwierząt” promującą adopcje różnych zwierzaków oraz bycie dobrym człowiekiem dla zwierząt. Ot taka filozofia, a jednak jak wiele osób ma z tym problem. Nie promuję przemocy, nie pokazuję drastycznych zdjęć zwierzaków, bo krzywdę jaką potrafi wyrządzić człowiek zwierzakowi i człowiek człowiekowi już znamy.

Zauważyłam, że jest bardzo dużo stron na Facebooku nieświadomie promujących agresję. Zamiast skupić się na tym co ważne, czyli na pomocy i rozwiązywaniu problemów, niepotrzebnie moim zdaniem, nakręca się hejt w internecie poprzez publikacje drastycznych zdjęć. Moja inicjatywa ma w założeniu inny charakter. Nie chcę pokazywać drastycznych zdjęć. Nie akceptuje mowy nienawiści na mojej stronie. Wierzę, że tylko dobrym przykładem i pozytywnym działaniem jesteśmy w stanie wychować nasze dzieci na zdrowe jednostki, które szanują zwierzęta i które później będą przykładem dla innych.

Przemoc rodzi przemoc. Jak powiedziała Meryl Streep “jeśli ktoś silniejszy używa przemocy wobec słabszych, przegrywamy wszyscy”. Moja sytuacja pozwoliła mi zrozumieć, że bardzo łatwo jest wpaść w wir przemocy. Czy po doświadczeniach z byłym mężem mogłabym wyładować złość na dzieciach pragnących bezpiecznie spać w nocy i tych psach szukających miłości i akceptacji? Pewnie tak. Czy to zrobiłam? Absolutnie nie! System pomocowy w Polsce działa trochę kulawo, trochę teoretycznie. Wiele razy zalazł mi za skórę, także w odniesieniu do tych psów bestialsko traktowanych i wyrzucanych z roku na rok. Musiałam znaleźć na niego sposób i siłę w chwilach zwątpienia. Uważam, że wszystko zależy, tak naprawdę, od nas, od matek, od kobiet. Mam nadzieję, że i Wy znajdziecie szczęście w nieszczęściu. Coś co pozwoli Wam przetrwać trudne chwile nie myśląc o nich. A może już znalazłyście?

Olga Krzykwa Jensen (Julia Jensen lub Juls Jay w mediach spolecznosciowych)

 

http://www.facebook.com/badzaniolemdlazwierzat/

„Bycie miłą to przyzwalanie na różne zachowania, na które w środku w sobie zgody nie mamy, ale nie chcemy urazić drugiej osoby” – mówi Monika Perdjon, trenerka zmiany

 

Jak nauczyć się wyznaczania granic? Jak dyplomatycznie powiedzieć „stop”? – Jeśli ktoś zwymyśla „miłą dziewczynkę”, a ona nie zareaguje, to następnym razem ją szturchnie, przegrzebie jej torebkę – mówi Monika Perdjon, twórczyni DramaCoachingu i trenerka zmiany.

Marta Chowaniec: Dlaczego wyznaczanie granic jest ważne?

Monika Perdjon: Zapewnia bezpieczeństwo nam i osobom, z którymi wchodzimy w relacje. Pierwsze skojarzenie ze słowem „granica” dotyczy państwa geograficznego. Wiemy, że jeśli wkraczamy na teren drugiego państwa, musimy dostosować się do zasad, które w nim panują. Jeśli tego nie zrobimy, będziemy musieli liczyć się z konsekwencjami. Otrzymamy mandat, w najgorszym przypadku mogą nas z tego kraju wydalić. To bardzo trafna metafora. Jeśli nie ustanowię swoich granic, to również skutki nie będą przyjemne. Będę albo w roli ofiary, której ludzie wchodzą na głowę, przekraczają różne granice; emocjonalne, fizyczne i materialne, albo z kolei ja staję się agresorem, narzucam się, np. ze swoją pomocą. Mam dobre intencje, jestem przekonana, że moja reakcja wyjdzie wszystkim na dobre, a tak naprawdę przekraczam granicę. I w obu przypadkach konsekwencje będą bolesne.

Przepraszam, „ja niechcący”…

Niechcący, ale to wynika z braku mojej empatii. Gdybym słuchała innych ludzi i byłabym wrażliwa na ich granice, to nie narzucałabym swojej pomocy, swojego zdania, swojej wizji świata. Często wydaje nam się, że wiemy lepiej od innych, jakie decyzje będą dla nich najlepsze. Ale to zawsze są nasze decyzje – oparte na naszych doświadczeniach, wartościach i przekonaniach.

 

Granice państw nie są równoległe ani proste. 

Nasze też nie powinny. Granica to nie jest mur. Jeśli my się obwarujemy murem, to czym to skutkuje? Izolacją, poczuciem niezrozumienia, brakiem zaufania do innych, samotnością. Nie będziemy wchodzić w bliskie, intymne relacje. Granice powinny być stałe ale elastyczne, które dopuszczają wymianę myśli i emocji. To też daje możliwość proszenia o pomoc w trudnych chwilach.

Jak nauczyć się zatem wyznaczania granic?

Dużo zależy od naszego dzieciństwa – wzorów, jakie z niego wynieśliśmy. Obserwujemy jak nasi rodzice wyznaczają granice miedzy sobą, ale także to, jak oni nas traktowali. Np. wymuszanie na dziecku jedzenia jest ewidentnym przekraczaniem granic fizycznych i emocjonalnych. W przypadku nastolatków, kiedy mamy jakieś podejrzenia, sprawdzamy ich pokój, grzebiemy im w plecaku albo w szufladzie. Można inaczej się zatroszczyć o swój komfort i poczucie bezpieczeństwa. W przyjaznej rozmowie, powiedzieć, że coś nas niepokoi, że chcemy coś sprawdzić. Mamy prawo zajrzeć do plecaka, ale możemy to zrobić z szacunkiem, w obecności dziecka. Możemy zrealizować swój cel, bez deptania cudzej godności.

Jeśli w naszym domu tego szacunku zabrakło a granice były brutalnie przekraczane, to otrzymaliśmy kiepski „bagaż” i trudno nam będzie kreować granice w życiu dorosłym.

Jest też inna ważna kwestia, również związana z dzieciństwem. Dzieci przeżywamy różne emocje, czasem one są dla rodziców dość trudne jak złość, frustracje, i rodzic te emocje neguje. Odpowiada dziecku: „oj nie płacz, nic takiego się nie stało, nie wypada się złościć, przesadzasz” i wtedy dziecko traci zaufanie do swoich emocji. Myśli sobie – czuję „źle”, nie mam racji. Potem to dziecko dorasta i kiedy ma wrażenie, że jakaś osoba przekracza jej granice, to chce tych granic bronić. Ale kiedy usłyszy: „oj przestań”, „wymyślasz”, to znowu nie zaufa swoim odczuciom. Pomyśli „może faktycznie przesadzam” i się wycofuję.

 

Jak wytłumaczyć dziecku emocje?

Trzeba je nazwać, zaakceptować i wytyczyć granice zachowania. „Widzę, że jesteś zły, ale nie zgadzam się, żebyś kopał Kubusia”. Korygujemy zachowania, które nam się nie podobają, ale dajemy przestrzeń do przeżywania emocji. Warto też ponazywać małemu dziecku emocje, żeby miało jasność z tym, co się z nim dzieje. Kiedy ono dorasta – już nie mówimy mu, co czuje – tylko pytamy. Pamiętam swoją rozmowę z synem, kiedy powiedziałam: „widzę, że jesteś zły”, odpowiedział mi „wcale nie jestem zły, wściekły jestem” (śmiech). Pomyślałam sobie, to jest ten moment, kiedy moje dziecko wie, co czuje.

Warto rozmawiać z dziećmi o ich granicach, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Zacznijmy od granic fizycznych, że każdy z nas odpowiada za swoje ciało i nie powinien być dotykany w ogóle albo w sposób, w jaki nie chce. Musimy to dzieciom uświadamiać nie tylko przez powtarzanie, ale przede wszystkim przez działanie – np. dajmy dziecku prawo odmówić całuska, czy tulaska. Dziecko to nie maskotka cioci, czy babci.

A w dorosłym życiu?

Zacznijmy od obserwowania siebie samej, co ja poczułam w danej sytuacji. Następny krok: zastanowienie się, co spowodowało, że się tak poczułam. Kolejna rzecz: jakie potrzeby za tym stoją, które nie zostały zaspokojone. Jeśli odczuwam złość, to pewnie moje granice zostały przekroczone. Jeśli odczuwam smutek, konkretna moja potrzeba nie została zaspokojona. Zachęcam do przyglądania się sobie, do dania sobie czasu. Nawet jeśli jestem w trudnej sytuacji, nie muszę od razu reagować, mogę powiedzieć: muszę ochłonąć, muszę się nad tym zastanowić, potrzebuję czasu. Nasze granice są często testowane przez inne osoby, naruszane. Jeśli dana osoba często się spóźnia, a my na to przyzwalamy, to możemy się spodziewać, że naruszy ona kolejne granice, np. nie dotrzyma danego słowa.

Jak się to wiąże do tzw. bycia miłym. Dziewczynki są nadal chowane do „bycia miłą”. 

Bycie miłym to przyzwalanie na różne zachowania, na które w środku w sobie zgody nie mamy, ale nie chcemy urazić drugiej osoby. Być może boimy się jej gniewu, odrzucenia. Pamiętajmy też, że granice są przesuwane stopniowo. Jeśli ktoś zwymyśla „miłą dziewczynkę”, a ona nie zareaguje, to następnym razem ją szturchnie, przegrzebie jej torebkę. Warto powiedzieć stop i sprawdzić, czy dana osoba moje zdanie uszanuje.

 

Jak powiedzieć stop dyplomatycznie, bez zrywania relacji? 

Są relacje, które lepiej zerwać. W sytuacji kiedy stawiamy granice, mówimy, że nie zgadzamy się na ich przesunięcie i nie jest to respektowane. Będą takie osoby w naszym życiu, które chcą nas wykorzystać, będą się nam narzucały, negowały nasze racje, nasze emocje, mówiły: e… przesadzasz, histeryzujesz, przecież nic takiego się nie stało. Nie warto żyć w poczuciu krzywdy, w roli ofiary. Zawsze zachęcałabym do mówienia o swoich emocjach, żeby nie atakować, bo dana osoba odpowie atakiem na atak, co wzmoże konflikt. Np. kiedy ktoś nie przychodzi na spotkanie albo spóźnia się kolejny raz, to możesz poczuć się lekceważona. Powiedz jej „jest mi przykro. Czuję złość na ciebie/ czuję smutek. Na przyszłość chciałbym, żebyś był punktualnie”. Jeśli dana osoba powie Ci: „jesteś głupia”, odpowiedz, że takie określenie cię obraża, i co w związku z tym czujesz, a nie odpowiadaj kolejnym epitetem.

Ha, to chyba trzeba mieć stalowe nerwy.

Dlatego zawsze lepiej wyjść, ochłonąć, odczekać, a dopiero potem odpowiedzieć, aby nie dać się ponieść emocjom i nie stawać w rolę agresora w obronie swoich granic.

W pewnym programie pewna pani mówiła do pewnego pana: „Nie mów do mnie teraz”.

Trudno to interpretować bez emocjonalnego kontekstu pokazanego w tym programie. Można powiedzieć: „Jestem zła, jestem wzburzona, potrzebuję chwili przerwy, potrzebuję się zastanowić, co dalej”. Mówienie „Nie mów do mnie teraz”, jest odrzuceniem danej osoby i tego, co chce nam zakomunikować. Zostaje też wtedy w poczuciu, że nie wie, co się dzieje, co dalej z relacją. Warto się o tę drugą osobę zatroszczyć, nie odrzucać jej. Wszystko zależy, w jakiej relacji jesteśmy, czy jesteśmy w niej bezpieczne i na ile czujemy się zagrożone. Kiedy jesteśmy atakowane, to nie ma miejsca na dyplomację – trzeba jasno postawić granicę i się obronić – ale mówię tu o skrajnych sytuacjach. W zdrowych relacjach wiele zależy od tego, czego oczekujemy od partnera w związku. Jeśli szacunku – nie możemy zgadzać się na nieprzyjemne odpowiedzi, na wyzwiska, czy wyśmiewanie. Jeśli partner nauczył się w ich domu, bo np. rodzice odnosili się do siebie w taki sposób, można mu wytłumaczyć, co taka odpowiedź mi robi.

 

Nauczyć go nowych komunikatów, sposobów rozmowy. 

Rola nauczyciela stawia nas w pozycji osoby lepiej wiedzącej, tej mądrzejszej. Lepiej opowiadać o swoich emocjach.

I liczyć, że zrozumie?

Jest taka szansa. Jeśli ta osoba jest empatyczna i zależy jej na relacji z nami, to na pewno się postara.

Jeśli nadal jesteśmy manipulowani, to znaczy, że nasze granice zostały przekroczone. Co wtedy czujemy?

Złość, bunt i poczucie krzywdy. I wtedy pojawia się kolejne pytanie, na ile nam na tej osobie zależy. Jeśli to notorycznie się powtarza, warto zastanowić się, czy się nie rozstać. Czasem nie ma dyplomatycznych odpowiedzi.

Jeśli chcę być lubianą?

I z tego powodu pozwolisz sobie wejść na głowę?

Pewnie tak.

Warto odwołać się do swoich wartości, czy chcę być lubianą za wszelką cenę, czy moje samopoczucie jest dla mnie ważne? Jeśli będę pozwalała się wykorzystywać np. zostając po godzinach pracy, wcześniej czy później pojawi się frustracja, na której niczego nie można zbudować. W pewnym momencie taka postawa przejdzie w bierną agresję, ironię, cynizm. Z wybawiciela stanę się prześladowcą, który będzie wymagał wdzięczności, mówił, tyle dla Ciebie zrobiłam, a Ty tego nie szanujesz. Czy rzeczywiście będę wtedy lubianą? Im bardziej przekraczane są granice, tym bardziej relacje stają się toksyczne i bolesne. Ważna jest odpowiedzialność za siebie, to czy umiem się o siebie zatroszczyć.

 

Jak już się nauczę, odważę się, powiem…

To wywoła szok. Jak to? Zawsze płaciłaś za moją kawę, a teraz nie chcesz? Trzeba mieć świadomość, że moja odmowa może spotkać się z niezrozumieniem. Ważne jednak by być w zgodzie ze sobą,  Nie wystarczy nauczyć się określonych asertywnych formułek. Najważniejsze jest to, żebyśmy same wierzyły, że jestem tak samo ważna, jak inni ludzie na świecie, mam prawo do stawiania granic i nie można mnie wykorzystywać. Jeśli będą o tym przekonana, to dużo łatwiej przyjdzie mi odpowiedź. Jeśli od dziecka byłam uczona, że moje potrzeby nie są ważne, to muszę nauczyć się, że owszem, są ważne. A nasze otoczenie może tę postawę przyjąć ze zrozumieniem, albo póbować utrzymać nas w utartym schemacie, np przez okazywanie swojego niezadowolenia.

Wtedy można poczuć wyrzuty sumienia. 

Mogą się pojawić na początku ale będą coraz mniejsze, jeśli odwołam się do swoich wartości. Warto zastanowić się, jak ja chce się czuć w relacjach? Zadać sobie pytanie: kto ma prawo decydować o moim żuciu? Czy to co ja robię, wynika ze mnie, czy z wpojonych powinności i czy dziś się z nimi utożsamiam. Jako dziecko byliśmy zależni od swoich rodziców, jak nam nie zmienili pieluchy, to nie mieliśmy zmienionej. Bardzo często wchodzimy w relacje z pozycji dziecka, w poczuciu, że jestem zależna od swojego partnera, od mojego szefa i pozwalam się traktować jak w relacji z rodzicami. Jako osoba dorosła jestem odpowiedzialna za swoje decyzje. Jeśli jestem odpowiedzialna, to sama ustalam zasady.

Odpowiedzialność to takie odpowiedzialne słowo .

To powiedz wolność. Odpowiedzialność daje poczucie niesamowitej wolności. To ty decydujesz!

Monika Perdjon – DramaCoach, Trener zmiany, w trakcie certyfikacji na Interwenta Kryzysowego. Współpracuje z Centrum Praw Kobiet, Kliniką Stresu, Centrum Terapii i Rozwoju Zacisze, portalem Zwierciadło, udziela porad eksperckich na forum gazeta.pl „Stres i emocje”. Stworzyła DramaCoaching, metodę łączącą coaching ICF z dramą edukacyjną i psychodramą Moreno. Współprowadzi terapeutyczną Grupę Teatralną.

Wywiad opublikowany na portalu Hello Zdrowie

 

 

 

 

 

 

17.08.2019 r. // g. 16:00// KO:BITY vol. 3 // Toruń

KO:BITY vol. 3/ odsłona dzienna

 

Organizator: Fundacja Fabryka UTU

Współorganizatorzy: Fundacja Magazyn Zmian

Termin: 17.08.2019 r. // g. 16:00

Miejsce: Dziedziniec Zamku Dybowskiego (ul. Dybowska 10-12, Toruń)

WSTĘP WOLNY!

Link do wydarzenia na fcb: https://www.facebook.com/events/462610187893164/

 

Cykliczna impreza KO:BITY powstała w 2016 r. z chęci pokazania tego, co na scenie muzycznej jest niewystarczająco prezentowane, ze szczególnym naciskiem na kobiecą scenę DJ-ską oraz zjawiska i nurty, nieznane szerszej publiczności.

W tym roku – 17.08. – odbędzie się trzecia odsłona KO:BIT, prezentująca jeszcze bardziej szerokie spektrum.

Nowością w programie imprezy jest wprowadzenie do line up’u, prezentującego dotąd głównie muzykę elektroniczną (>>> odsłona nocna), muzyki tradycyjnej i ludowej – podanej w zupełnie nowym brzmieniu – w ramach odsłony eventu, odbywającej się w ciągu dnia i podczas wczesnego wieczoru.

Kuratorem odsłony dziennej jest Fundacja Fabryka UTU we współpracy ze Spółdzielnią Socjalną Kulturhauz oraz Fundacją Magazyn Zmian.

 

► Start: godz. 16:00 / potańcówka / warsztaty/ stoiska informacyjno-edukacyjne / mała gastronomia

16:00 – Potańcówka (Michał Lorenc z kapelą) + warsztaty (Marta Domachowska)

19:00 – Koncerty: Nagrania terenowe snów + Pochwalone

21:00 – część klubowa – sety DJ-skie  >>> szczegóły w drugim pliku

 

►► Potańcówka i warsztaty tańca przy polskiej muzyce tradycyjnej

Muzykę łęczycką, opoczyńską i sieradzką zagra Marcin Lorenc z kapelą w składzie: Marcin Lorenc – skrzypce; Katarzyna Rosik – bębenek, śpiew; Marta Domachowska – basy, śpiew; Anna Kaźmierak – basy.

Podczas warsztatów poznawać będziemy podstawowe kroki taneczne, ale też istotę i szerokie konotacje muzyki tradycyjnej. Warsztaty poprowadzi wodzirejka – Marta Domachowska z Muzeum Etnograficznego w Toruniu.

BIO:

Marcin Lorenc – skrzypek, animator, dziennikarz. Zafascynowany tradycyjną muzyką centralnej Polski, przede wszystkim z regionu łęczyckiego, opoczyńskiego i sieradzkiego. Uczył się u wiejskich mistrzów skrzypiec – Tadeusza Kubiaka, Czesława Skrzydłowskiego i innych. Współprowadzi Łęczycką Szkolę Tradycji w ramach działań Akademii Kolberga wspierając lokalne działania wokół muzyki tradycyjnej. Związany z kapelami Kożuch, Odpoczno, Lorenc Trio, Maciej Filipczuk i Goście Weselni, Niewte.

Marta Domachowska – etnolog, badaczka polskiej kultury ludowej, uczennica wiejskich śpiewaków, tancerzy i muzykantów. Od kilkunastu lat zgłębia, praktykuje i popularyzuje polskie tradycje muzyczne w formach niestylizowanych. Prowadzi m.in. autorskie warsztaty polskich tańców tradycyjnych, spotkania śpiewacze, rodzinne imprezy umuzykalniające oraz warsztaty wiejskich zabaw dziecięcych. Gra na basach i bębenku obręczowym. W składzie formacji Sekund Hand (Rosik/Domachowska) sekunduje skrzypaczce, Katarzynie Zedel. Współtworzy projekt śpiewaczy MZK Toruń poświęcony pieśniom kujawskim. Na co dzień zajmuje się edukacją w Muzeum Etnograficznym im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu. Członkini Forum Muzyki Tradycyjnej i Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Etnograficznego w Toruniu.

Katarzyna Rosik – tańczy, śpiewa, gra, projektuje. Od 2008 roku zajmuje się poszukiwaniami w zakresie kultury i muzyki tradycyjnej polskiej wsi, a od 2011 animacją działań muzycznych na wsiach i w miastach. Od mistrzów muzycznego rzemiosła uczy się śpiewu, tańca, gry na bębenku. Szczególnie jej bliska jest muzyka Radomszczyzny, Kujaw i Łęczyckiego. Od 2013 roku wraz z Martą Domachowską gra w kapeli Katarzyny Zedel. Śpiewa w formacjach śpiewaczych MZK Toruń (repertuar kujawski) i ŁKŚ (repertuar łęczycki). Prowadzi warsztaty gry na bębenku obręczowym. Członkini Forum Muzyki Tradycyjnej, Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Etnograficznego w Toruniu i Stowarzyszenia Dom Tańca

Anna Kaźmierak – ilustratorka i graficzka. Od kilku lat intensywnie zajmuję się zgłębianiem praktyk kultury tradycyjnej polskiej wsi. Łączy te dwie pasje tworząc etnograficzne książki dla dzieci we własnym studiu graficznym „Miło to widzieć”. Związana z poznańskim Domem Tańca, gdzie śpiewa w zespole 60 zwrotek/godzinę. Grała w kapeli Przodki (muzyka z Sieradzkiego i Kaliskiego) i w Kapeli Roboczej z Roztocza (muzyka Roztocza Lubelskiego).

 

►► g. 19.00-21:00 – Koncerty – Nagrania terenowe snów + Pochwalone

 

19:00 Nagrania terenowe snów (Remek Hanaj, Justyna Czerwińska, Justyna Piernik)

Remigiusz Mazur-Hanaj – muzyk, etnograf, animator kultury, publicysta. Współtwórca ruchu Domów Tańca oraz wielu przedsięwzięć edukacyjnych i artystycznych związanych z muzyką tradycyjną i muzyką awangardową. Autor tekstów w zespole Księżyc (1991-94, 2014-do dzisiaj). Współtworzył krąg przyjaciół wraz z kapelą Bractwo Ubogich, eksplorując niestylizowaną muzykę polskiej wsi (1992-94). Był także członkiem grup muzycznych Pies Szczeka (1999-2004) oraz Wędrowiec (2004-2009). Obecnie prowadzi również solową działalność muzyczną jako Remek Hanaj, w ramach której wydał dwa albumy: “Nagrania terenowe snów” (Requiem Records 2016) oraz “Wysiadywanie góry” (Requiem Records 2018).

Justyna Czerwińska – od wielu lat działa w zespole „Dziczka”, zajmującym się wielogłosowym śpiewem tradycyjnym Ukrainy i Polski. Prowadzi warsztaty śpiewu tradycyjnego, od kilku lat zajmuje się również szukaniem swoich muzycznych korzeni w regionie Mazowsza, konkretnie pogranicza kutnowsko-łowickiego. Utrzymuje kontakty z członkami Kapeli Dobrzeliniacy, współpracuje z Kapelą Mazowiecką. Od 2014 roku związana z Projektem Arboretum.

Justyna Piernik – zajmuje się dokumentowaniem, badaniem i wykonywaniem dawnych pieśni tradycyjnych z Polski, Ukrainy i Rosji. Śpiewa pieśni z Mazowsza, Kujaw, Wielkopolski, Lubelszczyzny, pochodzące z archiwów muzycznych i własnych badań terenowych. Bada i interpretuje style i repertuary wybitnych polskich śpiewaczek tradycyjnych. Liderka zespołu Warszawa Wschodnia, solistka w międzynarodowych projektach muzycznych. Kierownik artystyczna projektu płytowego „Kujawska Atlantyda”. Śpiewa z Kapelą Brodów.

 

20:00 Pochwalone (Dominika Korzeniecka, Małgorzata “Tekla” Tekieli, Dominika “Nika” Domczyk)

Założone pod koniec roku 2011 w Warszawie przez artystki z zespołu R.U.T.A.: Marię Magdalenę – Nikę, Jolantę Kossakowską, Annę Mamińską, Ulę Iwińską i Ewę Chomicką. Projekt łączy punk alternatywny z modern folkiem oraz tekstami feministycznymi, wykorzystując dawne instrumenty ludowe: płocką fidel, biłgorajską sukę, saz oraz skrzypce barokowe. Pierwszy koncert odbył się 4 listopada 2012 w warszawskim klubie Centralny Dom Qultury przy współpracy z Narodowym Centrum Kultury. W roku 2013 w niezależnej wytwórni płytowej, Antena Krzyku, zespół wydał płytę Czarny War. Rok później zespół zawiesił działalność na kilka miesięcy; od wiosny 2015 zaczął znów koncertować – początkowo jako kwintet, a od jesieni 2016 jako trio – gitara basowa, perkusja i wokal.

 

Działanie realizowane w ramach projektu “Zielnik świętowań polskich” dofinansowanego ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”

 

KO:BITY vol. 3/ odsłona nocna

Organizator: Spółdzielnia Socjalna Kulturhauz

Współorganizatorzy: Fundacja Magazyn Zmian, Oramics

Termin: 17.08.2019 r. // 21:00 – bramka, 22:00 – start imprezy

Miejsce: Dziedziniec Zamku Dybowskiego (ul. Dybowska 10-12, Toruń)

Bilety:  Przedsprzedaż online – 25,00 zł
Sprzedaż stacjonarna w dniu i miejscu imprezy – 30,00 zł

Link do wydarzenia na fcb: https://www.facebook.com/events/461852441297889/

▲ vegan food & bar ▲ sexism/racism/homophoby/fascism free zone

Cykliczna impreza KO:BITY powstała w 2016 roku z chęci pokazania tego, co na scenie muzycznej jest niewystarczająco prezentowane, ze szczególnym naciskiem na scenę kobiecą, w szczególności didżejską oraz osoby LGBTQ+ i osoby niebinarne.

Spółdzielnia Socjalna Kulturhauz, Fundacja Magazyn Zmian oraz Oramics ponownie łączą swoje siły, aby edukować, zachęcać do kooperacji, a przede wszystkim – prezentować to, co w muzyce najlepsze, zarówno w wersji na żywo, jak i w odsłonie klubowej.

Kuratorem części klubowej jest kolektyw Oramics (www.oramics.pl), od ponad 2 lat działający na rzecz równości w muzyce elektronicznej poprzez organizację warsztatów, cyklicznych imprez klubowych, dbający o politykę safe space w rodzimych klubach i promujący oddolne inicjatywy.

Disclaimer: na wydarzeniach organizowanych przez Oramics nie ma zgody na seksizm, rasizm, ageizm, homofobię, transfobię, ani żadną inną formę wykluczania uczestniczek i uczestników. Chcemy pracować wspólnie w duchu wzajemnego szacunku, cierpliwości i otwartości.

►► LINE UP:

Yellen / Veronica Mi / PAKA / Cosmaya / Avtomat / Yoa / Monya / VJ Nie wiem

►► BIO:

Yellen

Inspiruje się wszystkim co dziwne, połamane, nieoczywiste i odbiega od klasycznego metrum 4×4. Jej sety to hipnotyczna podróż pomiędzy abstrakcyjnymi dźwiękami, oscylująca wokół gatunków, którym najbliżej do industrialnego techno, IDM, eksperymentalnej elektroniki oraz d’n’b. Didżejka związana z kolektywem Revive od kilku miesięcy mieszka w Berlinie, którego eklektyzm i energia stanowią dla niej obecnie największą inspirację oraz wyzwanie.

https://www.facebook.com/yellendj/
https://soundcloud.com/yellenmusic

Veronica Mi

Obywatelka Azerbejdżanu, zaczynała od grania w rodzinnym Baku, po przeprowadzce do Polski gościła między innymi w klubach Pogłos (Warszawa), Projekt LAB (Poznań), Szpitalna (Kraków) czy nieistniejący już Drugi Dom (Gdynia). Chętnie wspiera również DIY rejwy, wydarzenia charytatywne, non-profit. Zaangażowana społecznie aktywistka.

https://www.facebook.com/veronicamiii/
https://soundcloud.com/veronica-mi

PAKA

Poznanianka zafascynowana muzyką elektroniczną od najmłodszych lat. Próbuje przełamać stereotyp, że dla kobiet nie ma miejsca za dj-ką. W swoim skromnym dorobku może pochwalić się występami w czołowych polskich klubach u boku takich artystów jak: TAKA, Sept, Larix, Marco Remus czy Piotr Bejnar.

https://www.facebook.com/djpakaa/
https://soundcloud.com/paulina-paka

Cosmaya

Poznańska didżejka, producentka i rezydentka klubu Projekt LAB. Zaczęła tworzyć muzykę w 2014 roku, od 2017 roku aktywna jako dj-ka. Dotychczas miała okazję zagrać u boku takich artystów, jak m.in. I Hate Models, Cleric, O [Phase], Xosar czy Sigha. Zainspirowana muzyką hardcore nie ogranicza ilości distortion. W swoich setach łączy mocne, energiczne i niekiedy kwaśne techno z połamanymi rytmami.

https://soundcloud.com/cosmaya1
https://www.facebook.com/cosmaya1
https://www.instagram.com/cosmaya/

Avtomat

Kompozytor, producent muzyczny, didżej i wokalista, część składowa kolektywu Oramics. Przez ostatnie 10 lat przeszedł niejedną metamorfozę – od fascynacji czysto syntetycznym brzmieniem po trudną do określenia fuzję poszarpanych kompozycji z tradycyjnym śpiewem wielogłosowym w tworzonym wraz z wokalistkami projekcie Pleśni. Ze swoją autorską muzyką miał już okazję zaprezentować się na takich festiwalach jak Tauron Nowa Muzyka, Audioriver, Spring Break, CoCArt, Sputnik czy Tofifest. Jego ponad 10-letnie doświadczenie na scenie klubowej, queerowej, antyfaszystowskiej i undergroundowej owocuje prawie irytująco eklektycznym leksykonem najbardziej postępowych brzmień dzisiejszej sceny elektronicznej. W seriach miksów i imprez klubowych (Ciężki Brokat, W Mocy Nocy, Dystopia) łączy nietypowe podziały rytmiczne, przyprawiając wszystko improwizowanymi na żywo wokalami.

http://www.facebook.com/AvtomatMusic
http://www.mixcloud.com/Avtomat/
http://www.residentadvisor.net/dj/avtomat
http://www.soundcloud.com/avtomatmusic

Yoa

Młoda dj’ka toruńskiej sceny techno. Zamiłowanie do muzyki towarzyszy jej od najmłodszych lat, czego skutkiem było uczęszczanie do szkoły muzycznej, gdzie uczyła się gry na fortepianie i flecie poprzecznym. Wkrótce potem zaczęła odkrywać różne oblicza muzyki elektronicznej. Gustuje w spokojnym minimal techno, house, lecz często odbiega od tego do klasycznego techno czy acid.

 

Monya

Znana w Toruniu jako Monia Łonia. Zaczynała jako wodzirejka na lokalnych imprezach disco. Każdy kto tam był, ten wie jak Monia potrafi porwać słuchaczy do tańca. Na KO:BITACH ma zamiar zaprezentować to, co najlepsze w Psy Goa Trance.

VJ Nie wiem

Jej wizualizacje to kombinacja animacji, filmów oraz abstrakcyjnych form. Używa wyłącznie autorskich materiałów, które modeluje oraz synchronizuje na żywo z muzyką. Pochodzi z Płocka, gdzie współtworzy kolektyw In/Out, który ma na koncie chociażby takie wydarzenia, jak Spektakl Dźwięków w Teatrze Per Se. Aktualnie mieszka w Toruniu, gdzie regularnie świeci na Kwadraturach, współtworzyła też cykl pod tytułem Kosmos. Obrazowała również dźwięk na takich wydarzeniach, jak SUMA, KO:BITY, Revive Festival, Bydgoskie do Pełna, Elektroniczny Park i Audiobar.

https://www.facebook.com/vjniewiem/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

10 sierpnia, FIT PIKNIK charytatywny. Zapraszamy!

Już 10 sierpnia w Warszawie w Parku Szczęśliwickim odbędzie się największy sportowy FIT PIKNIK CHARYTATYWNY, z którego dochód wesprze Centrum Praw Kobiet.

Przyjdź i poznaj osoby, które cenią zdrowy styl życia, a przy okazji poćwicz z wykwalifikowaną kadrą trenerską.

Zastanawiasz się co w tym czasie zrobić z dziećmi? Weź je ze sobą!
O to, aby Wasze pociechy zakończyły imprezę z uśmiechami na twarzy zadbają animatorzy gier i zabaw.

Zapraszamy także do namiotu CPK. Będziemy miały nasze ulotki, przypinki i torby fundacyjne.

Podczas pikniku zostanie zorganizowana loteria i aukcje, z których dochód w całości przeznaczony zostanie na wsparcie Centrum Praw Kobiet.

Wstępny harmonogram:

scena główna: biohacking, rozgrzewka nordic walking, trening fitness, bachata, zumba, joga.

scena boczna: warsztaty – szkolenie z wiązania chust do noszenia dzieci, trening właściwy nordic walking, doradztwo personalne, instruktarz samodzielnego masażu wałkami piankowymi, planowanie podróży małych i dużych, spotkanie z psychologiem, dietetykiem, animacje dla dzieci i wiele innych, które już niebawem ujawnimy.

Namiot organizatorów: loterie charytatywne
– 12.00 – 15.00 – loteria „rozgrzewka”
– 15.00 – 18:00 – loteria „Fit Banda”
– 12.00 – 19.00 – loteria „Bohaterki-Bohaterkom”

Partnerzy akcji: Burmistrz Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy, Wydział Sportu i Rekreacji Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy, ESKA, W.KRUK, McFit, BeRaw, Bebio Cosmetics, AleBoskie.pl, The Carbar Event, Tommy Cafe, Real Pharm, Purella Superfoods, Feba.pl, home&you i inni!

Zapraszamy! 🙂

Sounds Like Women czyli siła głosu kobiet! ZBIÓRKA❤️

“Sounds Like Women” to międzynarodowy projekt muzyczno-społeczny, stworzony przez Luizę Staniec, kompozytorkę i producentkę muzyczną. Poprzez 12 piosenek, napisanych i wyprodukowanych przez Staniec, a zainspirowanych historiami kobiet i wykonanych przez wokalistki z różnych krajów “dajemy głos” tym, którzy tego głosu nie mają.

Projekt będzie realizowany w trzech minialbumach przez dwa lata. W “Sounds Like Women” zaangażowały się artystki z Gruzji, Hiszpanii, Węgier, Francji, Rosji, Turcji, Iranu, Wielkiej Brytanii, Polski (Ewelina Flinta). Piosenką promującą pierwszą płytę “Without Violence & of All Colours” jest “Tell Me Why” zaśpiewana przez Ewelinę Flintę.

Wszystkie zyski ze sprzedaży płyt (pierwszy minialbum można ściągać także przez iTunes) przeznaczone zostaną na bezpłatne warsztaty i zajęcia muzyczno-terapeutyczne.

Jaki jest cel projektu?

Celem jest szerzenie świadomości o najważniejszych obecnie problemach kobiet na świecie. Przemoc wobec kobiet i nierówność płci oraz dyskryminacja ze względu na pochodzenie niestety nie zniknęły w XXI wieku. Kobiety często o tym nie mówią, bo się boją, wstydzą, uważają, że to nic nie zmieni. Naszym celem jest mówienie o trudnych dla kobiet tematach poprzez piękne piosenki. Chcemy, by wzbudziły ludzkie emocje i wpłynęły na zmianę świadomości o wspomnianych problemach kobiet. Miejmy nadzieję, że te utwory będą grane w mediach, przez co dotrą do wielu ludzi.

Moimi piosenkami dajemy głos kobietom, których historie stały się inspiracją do powstania tych piosenek. Ważne jest, żeby wiedziały, że nie są same, że są wysłuchane. Zależy nam także na proponowaniu rozwiązań, dlatego w dalszej kolejności planujemy warsztaty muzyczne dla kobiet oraz współpracę z organizacjami, które bezpośrednio pomagają kobietom wychodzić z różnych problemów.

Kto tworzy ten projekt?

Projekt tworzą wspaniałe artystki z bardzo różnych krajów i kultur, co daje efekt pojednania, uświadamia, że muzyka nie zna granic, jest międzynarodowym językiem. Ważne jest też to, że kobiety na całym świecie borykają się z takimi samymi problemami. Na pierwszej EP-ce mamy kobiety z Francji, Hiszpanii, Polski, Turcji, Wielkiej Brytanii z korzeniami Kongo i Zimbabwe. Zamysł całego projektu był mój, skomponowałam piosenki, napisałam teksty, zaaranżowałam i wyprodukowałam muzykę.

Wesprzyj projekt poprzez udział w zbiórce na FB – https://www.facebook.com/donate/977059935958951/

 

💔Haniu, żegnaj…

Smutna wiadomość💔, wczoraj 1 sierpnia odeszła Hania Dunowska. Piękna, mądra i wrażliwa kobieta .

Haniu, zawsze zostaniesz w naszych sercach i pamięci i w pamięci tych wszystkich kobiet, którym przez lata pomagałaś w Centrum Praw Kobiet.

Dziękujemy i pamiętamy…

Fundacja CPK poszukuje pracowniczki socjalnej

Kandydatki biorące udział w naborze powinny spełniać następujące wymagania:

– posiadać uprawnienia do zatrudnienia na stanowisku pracownika socjalnego, tj. w szczególności spełniać wymagania określone w Ustawie z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej i udokumentowany co najmniej 3 letni staż pracy w instytucjach lub placówkach realizujących zadania na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie lub posiadać zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie w wymiarze 100 godzin

– posiadać pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzystania w pełni z praw publicznych;

Zakres zadań na stanowisku obejmuje w szczególności:

  1. Prowadzenie wywiadów diagnozujących potrzeby i oczekiwania socjalne, zdrowotne, prawne klientek Fundacji;
  2. Sporządzanie Indywidualnego Planu Pomocy oraz koordynowanie i monitorowanie jego realizacji.
  3. Pomoc klientkom w rozwiązywaniu problemów socjalnych oraz związanych z doznanym pokrzywdzeniem i jego skutkami we współpracy ze specjalistkami Fundacji oraz instytucjami i organizacjami zewnętrznymi.
  4. Współpraca z rodziną klientki i innymi osobami stanowiącymi dla niej wsparcie oraz lokalną społecznością w zakresie pomocy w rozwiązywaniu trudnych sytuacji życiowych klientek Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia.
  5. Pomoc, a w razie potrzeby asystowanie klientkom w kontaktach z instytucjami, sądami i urzędami a także w innych ważnych sprawach socjalno – bytowych.
  6. Dokumentowanie pracy związanej ze świadczeniem pomocy socjalnej oraz realizacji IPP w sposób przyjęty w Fundacji.
  7. Udział w razie potrzeby w spotkaniach grup roboczych lub Zespołów Interdyscyplinarnych zajmujących się sprawami klientek.

 

Wymagane dokumenty:

– list motywacyjny,

– życiorys (CV).

– kserokopie dokumentów potwierdzających wykształcenie i doświadczenie zawodowe

Dokumenty należy przesłać z adnotacją: „Nabór na stanowisko pracowniczki socjalnej” na adres rekrutacja@cpk.org.pl w terminie do dnia 20.08.2019 r.

Zastrzegamy sobie prawo kontaktu tylko z wybranymi osobami.

Doradztwo zawodowe w CPK od 1 sierpnia!

Kiedy: w czwartki g. 15.00-17.00 w okresie 1 sierpnia – 26 września 2019

Gdzie: siedziba główna CPK przy ul. Wilczej 60 lok.19 w Warszawie

Zapisy: telefonicznie 22 621 35 37 lub w poradni CPK

Zakres doradztwa:

  1. Szybka konsultacja CV
  • jedna konsultacja doradcza
  • szybkie przygotowanie lub sprawdzenie CV / listu motywacyjnego / profilu LinkedIn pod potrzeby danego procesu rekrutacyjnego
  1. Pełen proces doradczy
  • przeważnie od dwóch do czterech konsultacji doradczych
  • w ramach procesu pracujemy głównie nad:

– co dana osoba chciałby robić – diagnoza wartości, predyspozycji, motywacji, zasobów, barier

– gdzie może znaleźć to czego szuka i jak może to dostać – praca nad efektywnym

poruszaniem się po warszawskim – choć nie tylko – rynku pracy

 

Prowadząca dyżur – Katarzyna Sowa:

Pedagog, doradca zawodowy, trener rozwoju kompetencji społecznych  oraz animator społeczno-kulturalny. Specjalizuje się w realizowaniu programów rozwijających kompetencje zawodowe młodzieży  oraz pracowników. Specjalista ds. rynku pracy. Certyfikowany trener narzędzi FRIS® oraz absolwentka Szkoły Coachingu Grupowego i Zespołowego Akademii Grupy SET. Posiada doświadczenie przy współpracy  z Urzędem Miasta Łodzi w ramach programu „Młodzi w Łodzi”, organizacjami NGO, szkołami oraz biznesem.  Absolwentka Pedagogiki w zakresie animacji społeczno-kulturalnej na Uniwersytecie Łódzkim, Pedagogiki –specjalizacja doradztwo zawodowe i personalne z elementami resocjalizacji oraz studiów podyplomowych  pn. Trener biznesu w Społecznej Akademii Nauk.

Obecnie pracuje W Biurze Karier i Współpracy z Absolwentami w Akademii Leona Koźmińskiego gdzie zajmuje się doradztwem kariery oraz wspiera organizację wydarzeń karierowych skierowanych do studentów i absolwentów Uczelni.

Pol’and’Rock z Centrum Praw Kobiet

Zapraszamy do odwiedzenia naszego namiotu na festiwalu Poland”Rock w terminie 31 lipca – 3 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą. Zachęcamy tez do wzięcia udziału w przygotowanych przez specjalistki CPK warsztatach i spotkaniach.

Harmonogram wydarzeń:

  • 2019-07-31 10:30:00  2019-07-31 12:00:00  Nie wystarczy mówić, żeby się porozumieć-  Warsztaty dotyczące zasad prawidłowej komunikacji oraz barier komunikacyjnych. Zostanie omówiona rola mowy werbalnej, mowy ciała, intonacji głosu i kontaktu wzrokowego. Powiemy czym jest szum informacyjny i jak uniknąć najczęstszych błędów, przez które ludzie się nie mogą porozumieć.

 

  • 2019-07-31 15:30:00  2019-07-31 16:30:00  Męski feminizm- czy jest potrzebny, komu i dlaczego?  Dyskusja dotycząca postawy feministycznej u mężczyzn- czy jest potrzebna i dlaczego? Czy feminizm jest męski? Czy mężczyźni powinni się angażować w obronę praw kobiet?

 

  • 2019-08-01 10:30:00  2019-08-01 12:30:00  Przemoc w relacji  Warsztat, w czasie którego będą przedstawione mechanizmy przemocy w relacjach. Przemoc ekonomiczna, fizyczna, psychiczna i seksualna- czy często występuje wspólnie?.Powtarzalność zachowań osób stosujących przemoc. Co powstrzymuje ofiary od odejścia od swych katów? Jakie zmiany w psychice ofiary powoduje przemocowy związek? Gościem specjalnym będzie kobieta, która po ponad 20 latach postawiła granice, pomimo braku wsparcia wszystkich w okół , przerwała krąg przemocy.

 

  • 2019-08-01 13:30:00  2019-08-01 14:30:00  Dążenie kobiet do Wolności  Warsztat i dyskusja dotycząca historii praw kobiet w ujęciu kulturowym i praktycznym. Czy walka trwająca od setek lat nadal się nie skończyła? Czy problemy różnią się od tych, które kobiety miały 200 lat temu? Co znajdujemy w źródłach literackich i kulturowych? Jak wygląda sytuacja w naszym życiu obecnie?

 

  • 2019-08-02 10:30:00  2019-08-02 11:30:00  Uzależnienie i współuzależnienie-para idealna-  Przedstawienie mechanizmów kierujących osobą uzależnioną. Powtarzalność zachowań, argumentów i wypowiedzi osób uzależnionych. Typy uzależnień od czynności oraz środków psychoaktywnych. Test na współuzależnienie. Czy osoba współuzależniona pomaga partnerowi czy szkodzi i przez jakie konkretnie zachowania? Gościem specjalnym będzie osoba, która żyła w związku z osobą uzależnioną.

 

  • 2019-08-02 15:00:00  2019-08-02 15:45:00, 2019-08-03 15:00:00  2019-08-03 15:45:00  Kobieta w toku czyli powrót na rynek pracy-  Warsztaty aktywizacji zawodowej. Pomoc w znalezieniu kursów bezpłatnych. Pomoc w tworzeniu dokumentów aplikacyjnych. Sesje Life coaching. Poznanie aktualnych wymogów pracodawców. Symulacja rozmowy kwalifikacyjnej. Testy na poznanie mocnych i słabych stron. Nakierowanie na cel.

 

  • 2019-08-03 16:00:00  2019-08-03 17:30:00  Gdzie leży granica? Przemoc seksualna bez tabu.-  Psychoedukacyjny wykład z częścią warsztatową i miejscem na dyskusję. Właściwe miejsce na rozwianie wątpliwości dotyczących naszych granic i granic związanych z naszym ciałem. Prowadzi psycholog i edukator seksualny.

 

  • 2019-08-02 16:00:00  2019-08-02 17:30:00  Dlaczego milczą? Od seksizmu do przemocy w miejscu pracy. Psychoedukacyjny wykład z częścią warsztatową i miejscem na dyskusję. Prowadzi psycholog i edukator seksualny. Gościem specjalnym będzie szefowa firmy budowlanej, która opowie nam o swoich doświadczeniach.

 

  • 2019-08-03 10:30:00  2019-08-03 11:30:00  Zespół Aspergera u Kobiet  Hans Asperger badał chłopców, na bazie jego pracy powstały kryteria diagnostyczne, które niekonieczne pasują do zaburzenia u kobiet. Jakie są kobiety ze spektrum autyzmu? Czy typowe role kobiece są ich domeną? Czy pasuje do nich wykreowany obraz osoby z Zespołem Aspergera? Wykład i dyskusja z udziałem kobiety mającej Zespół Aspergera.

 

  • Telefony do Centrum Praw Kobiet

 

  • Malowanie toreb

Wiecej o samym festiwalu: https://polandrockfestival.pl/

24.08 g.17.00, Warsztaty – Moje supermoce, moje marzenia

W  sobotę  24 sierpnia  , w godzinach 17 – 19. 30. zapraszamy do Centrum Praw Kobiet , na ul. Piękną 66 a lok. 10 (11) na kolejne interesujące warsztaty, które poprowadzi  psycholożka Aleksandra Modzelewska.

Tematem warsztatu są nasze supermoce i marzenia. 

Każda z nas ma swoje supermoce, zasoby, składające się zarówno z przeszłych doświadczeń, jak i umiejętności, cech osobowości czy relacji, które tworzymy. Podczas naszego kobiecego spotkania wspólnie odnajdziemy swoje mocne strony, które staną się punktem wyjścia do osiągania większej satysfakcji z życia. Bogate w te odkrycia, świadome swojego potencjału, wyruszymy w podróż do realizacji marzeń. Jak to w podróży bywa, zdarza się,
że spotkanie z drugą osobą i jej wsparcie okazuje się bezcenne, dlatego będzie także okazja, aby podzielić się swoją supermocą
z drugą kobietą.

Będziemy pracować indywidualnie i grupowo, nie zabraknie także przestrzeni do otwartej rozmowy, wspólnego ruchu i tańca.

Zabierz ze sobą wygodne ubranie, ciekawość i otwartość.

 

Jeżeli czujesz, że chcesz zastanowić się, co dla Ciebie ważne, być może nakreślić nowe cele, oraz odkryć swoje supermoce, to ten warsztat jest dla Ciebie! Zapraszam Cię do 2,5 godzinnej podróży .