PRZEKAŻ DAROWIZNĘ

  • Wybierz kwotę

Nadchodzące wydarzenia

Next Month »« Prev Month
Monday
Tuesday
Wednesday
Thursday
Friday
Saturday
Sunday
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
2
Next Month »« Prev Month
Monday
Tuesday
Wednesday
Thursday
Friday
Saturday
Sunday
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
2

Historie prawdziwe

Po urodzeniu córeczki zostałam pierwszy raz pobita przez męża. Rok później urodziłam drugą córeczką. Gdy malutka miała dwa czy trzy miesiące, mąż podniósł na mnie drugi raz rękę. Kiedy urodził się synek zdobyłam się na odwagę i zaczęłam poważnie rozmawiać o naszej sytuacji rodzinnej. Ogromnie się wzburzył, choć nie był pod wpływem alkoholu. Popchnął mnie na łóżko, a potem, na oczach dzieci, rzucił na ścianę. 

ANNA

Bił tak, że często traciłam przytomność, bił również dzieci. Nie dawał pieniędzy na dom. Po kolejnej awanturze uciekłam z dziećmi do matki. Przyszedł i rzucił się na kolana, przepraszał. Wróciłam. I tak wciąż - uciekałam i wracałam do niego. Prosiłam o pomoc policję. Ale policja sprawami rodzinnymi mało się interesuje. Był jeden taki przypadek, kiedy po usilnej mojej interwencji mąż został skazany za znęcanie się nad rodziną. Była to kara administracyjna w postaci pieniężnej w kwocie 620 zł. To był duży uszczerbek finansowy dla całej rodziny.

EWA

Pewnej nocy mąż bardzo mnie pobił, a potem wszedł do pokoju dzieci, zerwał je z łóżek i rozkazał pożegnać się z matką, bo jutro znajdą ją w czarnym worku zakopaną w lesie. Gdy taka sytuacja się powtórzyła, córki trzymały mnie i płakały razem ze mną. Mąż straszył, że może mnie bezkarnie zabić, bo ma stwierdzoną chorobę psychiczną, a gdy zabije mnie w afekcie, to zostanie uniewinniony. Przez wiele lat dom był najbardziej niebezpiecznym dla nas miejscem na ziemi.

JOLANTA

Produkty