PRZEKAŻ DAROWIZNĘ

  • Wybierz kwotę

Nadchodzące wydarzenia

„Akademia Mocy” to seria warsztatów prowadzonych przez CPK. Nabierz z nami wiary we własne siły i rozwijaj się!
Dowiedz się więcej na temat Akademii Mocy.

Następny miesiąc »« Poprzedni miesiąc
Poniedziałek
Wtorek
Środa
Czwartek
Piątek
Sobota
Niedziela
29
30
31
1
2
3
4
5
6
7
  • 17:30Grupa wsparcia dla kobiet doznających przemocy
  • 18:00Kobieca grupa teatralna
8
9
10
  • 17:00Różne odcienie kobiecości
11
12
13
14
  • 17:30Grupa wsparcia dla kobiet doznających przemocy
  • 18:00Kobieca grupa teatralna
15
16
17
18
19
20
21
  • 17:30Grupa wsparcia dla kobiet doznających przemocy
  • 18:00Kobieca grupa teatralna
22
23
24
  • 17:00Moje supermoce, moje marzenia
25
26
27
28
  • 17:30Grupa wsparcia dla kobiet doznających przemocy
  • 18:00Kobieca grupa teatralna
29
30
31
1
Następny miesiąc »« Poprzedni miesiąc
Poniedziałek
Wtorek
Środa
Czwartek
Piątek
Sobota
Niedziela
29
30
31
1
  • 16:00Spotkanie z funkcjonariuszem Policji
2
3
4
5
6
7
8
  • 16:00Spotkanie z funkcjonariuszem Policji
9
10
11
12
13
14
15
  • 16:00Spotkanie z funkcjonariuszem Policji
16
17
18
19
20
21
22
  • 16:00Spotkanie z funkcjonariuszem Policji
23
24
25
26
27
28
29
  • 16:00Spotkanie z funkcjonariuszem Policji
30
31
1

Historie prawdziwe

Po urodzeniu córeczki zostałam pierwszy raz pobita przez męża. Rok później urodziłam drugą córeczką. Gdy malutka miała dwa czy trzy miesiące, mąż podniósł na mnie drugi raz rękę. Kiedy urodził się synek zdobyłam się na odwagę i zaczęłam poważnie rozmawiać o naszej sytuacji rodzinnej. Ogromnie się wzburzył, choć nie był pod wpływem alkoholu. Popchnął mnie na łóżko, a potem, na oczach dzieci, rzucił na ścianę. 

ANNA

Bił tak, że często traciłam przytomność, bił również dzieci. Nie dawał pieniędzy na dom. Po kolejnej awanturze uciekłam z dziećmi do matki. Przyszedł i rzucił się na kolana, przepraszał. Wróciłam. I tak wciąż - uciekałam i wracałam do niego. Prosiłam o pomoc policję. Ale policja sprawami rodzinnymi mało się interesuje. Był jeden taki przypadek, kiedy po usilnej mojej interwencji mąż został skazany za znęcanie się nad rodziną. Była to kara administracyjna w postaci pieniężnej w kwocie 620 zł. To był duży uszczerbek finansowy dla całej rodziny.

EWA

Pewnej nocy mąż bardzo mnie pobił, a potem wszedł do pokoju dzieci, zerwał je z łóżek i rozkazał pożegnać się z matką, bo jutro znajdą ją w czarnym worku zakopaną w lesie. Gdy taka sytuacja się powtórzyła, córki trzymały mnie i płakały razem ze mną. Mąż straszył, że może mnie bezkarnie zabić, bo ma stwierdzoną chorobę psychiczną, a gdy zabije mnie w afekcie, to zostanie uniewinniony. Przez wiele lat dom był najbardziej niebezpiecznym dla nas miejscem na ziemi.

JOLANTA

Produkty