Szefowa Centrum Praw Kobiet po nalocie policji: Lech Kaczyński nam pomagał. Teraz zabierają nam dotacje

– Policja pojawiła się w naszych trzech oddziałach – w Warszawie, Gdańsku i Łodzi. Wydaje się, że ta data pojawienia się funkcjonariuszy w naszych biurach jest dość symboliczna – mówi w rozmowie z Igorem Nazarukiem Urszula Nowakowska, założycielka Centrum Praw Kobiet. 5 października, dzień po 'czarnym wtorku’, policja na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości zabezpieczyła dokumentację i komputery w kilku organizacjach walczących z przemocą wobec kobiet. Przeszukania prowadzone w dziesięciu miejscach w Polsce dotyczyły ośmiu organizacji pozarządowych. Zabezpieczano dokumenty i pliki w komputerach dotyczące projektów współfinansowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Z ustaleń 'Wyborczej’ wynika, że zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa złożyli przedstawiciele ministerstwa. Do prowadzenia śledztwa wyznaczono Prokuraturę Regionalną w Poznaniu, choć żadna z organizacji, gdzie prowadzono przeszukania, nie ma siedziby w Wielkopolsce.

http://wyborcza.pl/10,82983,22473753,szefowa-centrum-praw-kobiet-po-nalocie-policji-lech-kaczynski.html

Pomoc w czasie pandemii Pomoc w czasie pandemii