Ponad 200 lat do zrównania płac!

Dlaczego kobiety zarabiają mniej?

Obecności Polek na rynku pracy można wypatrywać już w wieku XIX, kiedy świeżo uprzemysłowione społeczeństwo europejskie wpadło w wir masowej produkcji dóbr. Kolejny etap wkraczania kobiet w szeregi siły roboczej następował po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wraz z zakończeniem I wojny światowej – kobiety zyskały wtedy wiele praw, co umocniło ich pozycję w społeczeństwie, choć i tak nie była to sytuacja idealna. Diametralną jednak zmianę sytuacji kobiet na rynku pracy przyniósł koniec II wojny światowej, kiedy zapotrzebowanie na siłę roboczą dramatycznie wzrosło, w związku z czym masowe podejmowanie pracy przez kobiety było naturalnym skutkiem sytuacji ekonomicznej w kraju. Wtedy również zjawisko kobiet pracujących na utrzymanie swoich rodzin stało się w pełni akceptowalne społecznie. Skutki można zaobserwować w postaci wzrostu obejmowania przez kobiety stanowisk kierowniczych na przestrzeni lat 80., przy czym mężczyźni zajmowali je zwykle 3,3 raza częściej, z delikatną tendencją spadkową do 2,6 raza przez pięć kolejnych lat, co mogło powodować pozytywne rokowania w kierunku zacierania się nierówności. Jednak tendencja ta cofnęła się w 1994 do 3,9 raza, by zwiększać się do dziś. Co właściwie jest przyczyną powiększających się dysproporcji płac mężczyzn i kobiet w Polsce? Odpowiedź na to pytanie zadają sobie specjaliści na całym świecie, jako że, niestety, kwestia ta stanowi problem nie tylko w Polsce.

Według badań Głównego Urzędu Statystycznego przeprowadzonych w 2014 roku mężczyźni zarabiali więcej niż kobiety w każdej istniejącej grupie zawodowej, przy czym największa dysproporcja przypadała na robotników przemysłowych i rzemieślników (relacja wynagrodzenia kobiet do wynagrodzenia mężczyzn wynosiła 66,3%), a najmniej zróżnicowane płace otrzymywali pracownicy biurowi (wynagrodzenie kobiet stanowiło 98,1% wynagrodzenia mężczyzn). To samo badanie wykazało, że największe różnice w stosunku płeć a wynagrodzenie można zaobserwować wśród najwięcej zarabiających Polaków. Warto zwrócić tutaj uwagę, że najwyższym poziomem aktywności zawodowej charakteryzują się osoby z wykształceniem wyższym, przy czym współczynnik aktywności zawodowej kobiet z takim poziomem wykształcenia jest najbardziej zbliżony do wartości wskaźnika dla mężczyzn. Według Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń wykształcenie znacząco wpływa na stan wynagrodzenia – osoby z wykształceniem  wyższym zarabiają więcej. Istnieje więc niespodziewana rozbieżność – tam gdzie wskaźnik aktywności zawodowej mężczyzn i kobiet jest najbardziej zbliżony, tam płace stają się najbardziej rozbieżne. A zdawałoby się, że obie zmienne powinny iść w parze.

Dom & praca

Wspomniana rozbieżność może być spowodowana różnicami w czasie pracy – według tego samego badania GUS-u mężczyźni pracują średnio 4 godziny dłużej tygodniowo niż kobiety. Prawie 80% mężczyzn pracuje ponad 40 godzin w tygodniu, podczas gdy podobny procent wśród kobiet wynosi niemal 66%. Można zrzucić to na karb charakterystyki naszego kraju, który mimo adaptowania się do zachodniego, kapitalistycznego modelu życia, wciąż pozostaje w sieci tradycji i społecznych archetypów, które siłą rzeczy implikują, że w naturze kobiety leży poświęcenie dla rodziny, podczas gdy mężczyźni, i dalej – ojcowie, są do pewnego stopnia zwolnieni z angażowania się w codzienne sprawy domowe, przez co pozostaje im czas na dłuższy dzień pracy. Z obserwacji wiadomo, że mało która kobieta może sobie pozwolić na zaniedbanie swoich codziennych obowiązków domowych, przy czym wiadomo też, że mężczyźni zwykle nie kwapią się, aby część z tych obowiązków przejąć. Nie powinno więc dziwić, że godzinowy wymiar pracy kobiet jest znacznie mniejszy, jako że zajmowanie się domem jest obowiązkiem równie zajmującym co praca zawodowa, zupełnie jak drugi etat. Specjaliści wspominają także, że statystycznie mężczyźni wybierają lepiej płatne zawody, mniej czasu spędzają na chorobowym, i zdecydowanie rzadziej decydują się na urlopy wychowawcze. I temat zatacza pętlę – czyż nie jest to kwestia archetypu polskiego mężczyzny pod jarzmem tradycji, która sprawia, że samiec spacerujący z wózkiem traci całą swą godność w oczach innych samców?

Kobiety w IT

Kolejnym znaczącym powodem, dla którego statystycznie kobiety zarabiają mniej, jest fakt, że najlepiej opłacanym obecnie zajęciem jest branża IT, w której na dziesięciu pracowników przypada jedna kobieta. Jest to powód zupełnie niezwiązany z kulturowym tłem naszego kraju, jednak warto też zauważyć, że niewiele kobiet w ogóle decyduje się na studiowanie kierunków ścisłych, w tym także informatyki czy inżynierii (kobiet inżynierów jest obecnie 7%), i w konsekwencji stanowią niewielki procent pracowników spośród najlepiej opłacanych zawodów. Maciej Bąk, ekspert do spraw raportów wynagrodzeń portalu Pracuj.pl wspomina, że nieznaczna obecność kobiet na politechnikach jest skutkiem działania stereotypów, które od dziewcząt wymagały umiejętności koniecznych w naukach humanistycznych, podczas gdy chłopcy byli zwykle zachęcani do interesowania się techniką i tym podobnymi. Maciej Bąk zaznacza jednak, że rynek pracy wymusza zmianę takiej tendencji, ze względu na duże zapotrzebowanie na pracowników w tym sektorze.

Opieka nad dziećmi

Czy zatem możemy liczyć na wyrównywanie się dysproporcji zarobków kobiet i mężczyzn? Część ekspertów wypowiada się na ten temat pozytywnie, wskazując rynek pracy jako środek nadrzędny, który ureguluje wszelkie nierówności. Jednak nie powinno się patrzeć bezkrytycznie na fluktuacje wolnego rynku i jego wymagania, który, będąc chlubą zachodnich gigantów jak na przykład Stany Zjednoczone, wcale nie gwarantuje braku omawianego problemu. Amerykańskie studio badań Vox opublikowało analizy danych na temat różnicy płac mężczyzn i kobiet w USA i na świecie, gdzie kwestia nierówności jest obecna w większym nawet stopniu niż w Polsce (w naszym kraju na każdego dolara zarobionego przez mężczyznę kobieta zarabia 91 centów; dla porównania w Izraelu jest to 81 centów, a w Korei Południowej tylko 65 centów). Wracając do kulturowych źródeł problemu, okazuje się, że Stany Zjednoczone zmagają się z równie ciężkim jarzmem tradycyjnych wartości – 70% Amerykanów uważa, że mężczyźni, którzy weszli świeżo w role ojców, powinni pracować na pełen etat, podczas gdy w żadnym wypadku nie powinny robić tego kobiety. To samo badanie wskazuje, że kobiety przeznaczają 9 godzin więcej w tygodniu na opiekę nad dzieckiem i czynności związane z prowadzeniem domu, niż mężczyźni, co w skali roku daje ekwiwalent trzech miesięcy pracy na pełny etat, oczywiście nieodpłatne. Badacze ze studia Vox wskazują, że właśnie to jest ukryty, lub może niedostrzeżony powód tak dużej dysproporcji w różnicy płac. Jeżeli wyłoniło się już w teorii sedno problemu (na podstawie amerykańskich badań), z pewnością warto byłoby przeprowadzić podobne obserwacje w Polsce, co mogłoby przyczynić się do szerszych zmian społecznych, zerwania ze stereotypami płci i w konsekwencji – z długotrwałym, pozytywnym wpływem na przyszłe pokolenia kobiet.

Karolina Grabowska

 

Źródła:

  • Wutezi, Dominika „Dzieje kobiet na rynku pracy w Polsce i we Francji”, Muzeum Historii Polski, 2010
  • GUS:Kobiety i mężczyźni na rynku pracy, Warszawa 2016
  • Netflix Explained, „Why Are Women Paid Less” VOX Studio
  • Wabik-Szuba Iwona “Wynagrodzenia osób z różnym wykształceniem w 2013 roku”02.2014 https://wynagrodzenia.pl/artykul/wynagrodzenia-osob-z-roznym-wyksztalceniem-w-2013-roku
  • Piechowiak, Łukasz „Dlaczego kobiety zarabiają mniej od mężczyzn” 2014-02-04 https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dlaczego-kobiety-zarabiaja-mniej-od-mezczyzn-3053905.html
  • Raport Pracuj.pl „Wynagrodzenie Polek w 2017 roku – czy kobiety nadal zarabiają mniej?” 07.03.2018 http://media.pracuj.pl/28159-wynagrodzenie-polek-w-2017-roku-czy-kobiety-nadal-zarabiaja-mniej